SYGNET NIEPODLEGŁOŚCI DLA PANI STASI

2018 10 04 bis 2

2018 10 04 bis 1 Podczas 10. Festiwalu NNW – Niepokorni Niezłomni Wyklęci – w Gdyni przyznano nagrody – Sygnety Niepodległości. Miło nam poinformować, że w gronie tegorocznych laureatów znalazła się Pani Stanisława Makara. Nagrodę w imieniu śp. Mamy odebrał twórca i Prezes Fundacji Niepodległości Przemysław Omieczyński.
Ponadto za ojca – sierż. J. Franczaka „Lalusia” nagrodę Sygnet odebrał jego syn P. Marek Franczak.
Zaiste doborowe towarzystwo! Szefie, Panowie gratulujemy i zachowujemy Waszych Rodziców we wdzięcznej pamięci.
Poniżej Laudacja na cześć Pani Profesor Stanisławy Makary wygłoszona przez Panią Bogusławę Gorę.

Szanowni Państwo!
Mam zaszczyt przedstawić Osobę, która wraz z innymi otworzyła nam „Drzwi do Wolności” (pracowałyśmy w tej samej szkole, mieszkałyśmy po sąsiedzku i pochodzimy z Zamojszczyzny).
Pani Profesor Stanisława Makara była nauczycielem z wyboru i z zamiłowania. Była uzdolniona humanistycznie i dziennikarsko, ale uczyła zawodu rolnika-hodowcy w Zespole Szkół Rolniczych w Sokołowie Podlaskim i ponad 30 lat w Miętnem… i tak można by opowiadać o jakiejś zasłużonej nauczycielce i jej dydaktycznych sukcesach na szkolnej akademii jubileuszowej.
Ale tu mamy do czynienia z osobowością niepokorną, niezłomną, radykalną w działaniu, nierozumianą a czasem alienowaną przez środowisko „przeciętnych średniaków”. Więc co powiedzieć w takiej laudacji?
Twierdziła, że nauczyciel to nie jest zwykły zawód, to służba społeczna, misja, powołanie, a wreszcie styl życia, od którego nie ma wakacji. Uczniowie Ją szanowali i cenili. Lubili za to, że broniła ich racji, była zbuntowana wobec PRL-u i tak jak oni „szła pod prąd”. Uczyła samorządności w szkole i środowisku, uświadamiała prawnie. Wierzyła, że każdy może przyczynić się do wspólnego dobra. Jej umiłowanie wolności i nie poddanie się zniewoleniu miało potwierdzenie w słowach Czesława Miłosza, które popularyzowała wśród uczniów.
Nie jesteś jednak tak bezwolny,
a choćbyś był jak kamień polny,
lawina bieg od tego zmienia
po jakich toczy się kamieniach.
W roku 80 współtworzyła Związek Zawodowy Solidarność w szkole i powiecie garwolińskim. Była typem społecznika, nie oglądała się na innych, sama stawała na czele akcji protestacyjnych. Osobiście jeździła po wsiach pomagając organizować się rolnikom w ZZ Solidarność Rolników Indywidulanych. Była „solą ziemi”, ale i solą w oku władzy, która ani krytyki, ani prawdy o sobie nie tolerowała, a Ci którzy odważyli się ją głosić byli „pierwsi do odstrzału”. W stanie wojennym buntowała się wobec ograniczeniom wolności słowa: kolportowała prasę podziemną, wydawnictwa drugiego obiegu, a wszystko to działo się w Jej mieszkaniu i w pracy w szkole. Taka atmosfera i taki dom wychował przyszłego prezesa Fundacji Niepodległości pana Przemysława Omieczyńskiego.
W roku 1983-1984 kiedy w ZSR w Miętnem wybuchł strajk w obronie Krzyża, a raczej prawa do obecności Krzyża w przestrzeni publicznej, z całą determinacją poparła młodzież służąc jej mądrą radą w podejmowaniu trudnych decyzji, aby emocje i odwet nie wzięły góry i aby nie dać się sprowokować. Krzyż wrócił do szkoły, ale 170 uczniów i 7 nauczycieli musiało z niej odejść. Pani Stasia została zwolniona z pracy, a Jej mieszkanie zostało zamienione na mniejsze i gorsze. Jako niezłomna nie poddawała się, nie narzekała i nie żałowała swojej postawy, wprost przeciwnie. Po kilku rozprawach wróciła do szkoły, ale na stanowisko wychowawcy internatu. Wielu traktowało Jej postawę jako niebezpieczną i nieracjonalną, bo to się nie opłacało.
Wkrótce wraz z absolwentami i synem założyła lokalną gazetę „Ziemia Garwolińska”; pismo wolne od cenzury. Redakcja w mieszkaniu Pani Profesor, wydawca – syn, wtedy już student KUL-u. Nagrodą za Jej postawę była wdzięczność uczniów i kontakty z nimi. Władze szkolne, powiatowe czy kuratorium nigdy Pani Profesor nie nagradzały i nie odznaczały. Musicie jednak Państwo wiedzieć, że nie od każdego przyjęłaby nagrodę czy odznaczenie.
Drzwi do wolności nie jest łatwo otworzyć. Można wyważyć je szturmem, ale co dalej? Pani Profesor miała właśnie koncepcję wykorzystania możliwości jakie dało zwycięstwo Solidarności i zamieniała to w konkretne działanie. Nie miała wielu sprzymierzeńców i zwolenników, ale jak powiedział Zbigniew Herbert w „Raporcie z oblężonego miasta”:
Nawet jeśli ocaleje Jeden - on będzie niósł Miasto w sobie, po drogach wygnania. On będzie Miasto.

Jej przekonanie było takie: stoi po stronie prawdy, występuje w obronie skrzywdzonych i poniżonych, więc na pewno warto to robić. Dokończę słowami Juliusza Słowackiego I moje będzie za grobem zwycięstwo. I dziś dopiero jest ten dzień.
Pani Profesor Makara – Niepokorna, Niezłomna, Wyklęta - jest już po tamtej stronie „Drzwi do Wolności”. Dziękujemy Jej za taką postawę. A jednak było warto.

2018 10 04 bis 5

Więcej nt. tego wydarzenia m.in.:
http://festiwalnnw.pl/gala-otwarcia-x-festiwalu-filmowego-nnw/
https://wpolityce.pl/historia/414515-gala-otwarcia-x-festiwalu-filmowego-nnw-zdjecia

2018 10 04 bis 4

2018 10 04 bis 3

Lucyna Omieczyńska (zdjęcia), Jan Fedirko (tekst), L-n X 2018 

FE PL na jasne tlo 240

FUNDACJA NIEPODLEGŁOŚCI
ZOSTAŁA UHONOROWANA NAGRODĄ
XXV FORUM EKONOMICZNEGO
W KRYNICY

DLA ORGANIZACJI POZARZĄDOWEJ
EUROPY ŚRODKOWO-WSCHODNIEJ

(2014)



Logo sklep



Nagroda Prezydenta RP 200



GEH



Bohater NKD



rok zolnierzy wykletych

 

Logo RZT

 

300x600 tlo 

raze z ulraina logo3

YouTube logo full color

logoCK

Adam Plakat 1 proc 2016 FB 800x800

PROSIMY O WSPARCIE 1%
DLA CHOREGO DZIECKA
NASZYCH PRZYJACIÓŁ
KRS: 0000037904
CEL: 14622 ADAM WACHOWICZ

Dzięki za pomoc!
Może się przydamy dziecku...